Dyżurny w Kielcach uratował dziecko!

Dwuletni chłopiec zaczął sinieć i dusić się po tym, jak połknął syrop. Dzięki pomocy dyżurnego z kieleckiej policji dziecko udało się uratować. Chłopczyk zaczął oddychać tuż przed przyjazdem karetki.

 Dyżurny asp. Grzegorz Wójcik odebrał telefon od przerażonego ojca.
Jego 2-letni syn po tym, jak podano mu syrop, przestał oddychać i zaczął sinieć. Funkcjonariusz zachowując "zimną krew" instruował ojca jak udzielić pierwszej pomocy. Jednocześnie drugi z policjantów powiadomił o tej sytuacji dyspozytora pogotowia ratunkowego, który natychmiast wysłał na miejsce karetkę.

Dzięki radom funkcjonariusza udało się uratować chłopca jeszcze przed przyjazdem karetki.