Noworodek porzucony w wiadrze w nieogrzewanej sieni - udało się go uratować!

Tuż po przyjściu na świat noworodka, jego babcia włożyła go nagiego do wiadra i zaniosła do nieogrzewanej sieni. 


Matka po porodzie zaczęła się uskarżać na bóle i dolegliwości, dlatego wezwano pogotowie ratunkowe. Dzięki temu szybko odkryto, że dziecko jest skrajnie wyziębione i nie daje żadnych oznak życia. Dzięki reanimacji i szybkiemu transportowi do szpitala, udało się uratować życie noworodka. Teraz dziecko trafi do rodziny zastępczej.

Na wniosek prokuratora sąd tymczasowo aresztował 54-latkę na okres trzech miesięcy. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa Radom-Zachód.
Babcia dziecka została przesłuchana pod zarzutem "usiłowania zabójstwa noworodka w zamiarze ewentualnym”. W ocenie prokuratora kobieta pozostawiając nowo narodzone dziecko na kilkadziesiąt minut w zimnej sieni, przewidywała i godziła się na jego śmierć.