Iława: Nie zrobiono cesarki, dziecko zmarło.

Kobieta w ciąży trafiła do szpitala ze skierowaniem na wykonanie cesarskiego cięcia. Mimo to lekarz dyżurny zadecydował, żeby zaczekać z zabiegiem do rana. Potem było już za późno. Dziecko zmarło w łonie matki.

Kobieta trafiła do szpitala w poniedziałek wieczorem. Miała skierowanie na poród przez cesarskie cięcie. Lekarz zabiegu jednak nie przeprowadził. Następnego dnia podczas badania okazało się, że dziecko w brzuchu matki jest martwe. Według rodziny śmierci dziecka winny jest lekarz, który miał nie dopełnić swoich obowiązków.

Ginekolog nie został jeszcze przesłuchany, ponieważ musi najpierw zostać przez sąd zwolniony z tajemnicy lekarskiej - mówi prokurator rejonowy Jan Wierzbicki. Takim wnioskiem zajmie się Prokuratura Regionalna w Gdańsku, która przejmie śledztwo. Na razie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Sekcja zwłok dziecka prawdopodobnie odbędzie się jutro.

Jak dowiedział się RMF, szpital zawiesił współpracę z lekarzem.

Źródło: RMF