Nietypowa kara - porwał dziecko - kupi mu klocki Lego!

57-latek z Węglina oskarżony został o porwanie 11-letniego chłopca, który hałasował z kolegami na placu zabaw. Postępowanie przeciwko mieszkańcowi Lublina zakończyło się ugodą i nietypowym postanowieniem sądu o kupnie prezentu dla dziecka. 

Do zdarzenia doszło w czerwcu, dzieci bawiły się na placu zabaw, śmiały się i hałasowały.
Mężczyzna zwracał uwagę dzieciom ale bezskutecznie.
W końcu mężczyzna złapał 11-letniego Wojtka i zamknął w swoim mieszkaniu na klucz.
Koledzy chłopca zawiadomili o wszystkim rodziców a ci wezwali policję.
Chłopcu nic się nie stało, był jedynie wystraszony.

Prokuratura Rejonowa Lublin-Południe w grudniu postawiła Mirosławowi M. zarzut porwania.
Strony postępowania wyraziły chęć ugody i sprawę umorzono.

Nie ma wątpliwości, że Mirosław M. uprowadził chłopca, jednak społeczna szkodliwość jego czynu jest znikoma. Przetrzymywanie Wojciecha G. trwało stosunkowo krótko, a strony zadeklarowały chęć ugody- mówiła sędzia Agata Lebiedowicz.
Mirosław M. przeprosił poszkodowanego i zobowiązał się do poprawy swojego zachowania. Dodatkowo ma zakaz upominania dzieci w odległości mniejszej niż 1 metr od placu zabaw - zdecydowała sędzia. Oskarżony, któremu za uprowadzenie dziecka groziły nawet 3 lata za kratkami, musi także kupić 11-latkowi zestaw klocków Lego.