Bydgoszcz szpital dziecięcy: Podarowane telewizory do magazynu, telewizja ma być płatna!

Telewizory podarowane szpitalowi, wyniesiono do magazynu, powieszono "płatne".

Nie ma darmowej telewizji dla dzieci chorych na raka.
W ubiegłym roku zorganizowano akcję "Uderz w raka, daj piątaka". Za uzbierane 11 tys. zł od darczyńców, kupiono m.in.: mikrofalówki, lodówkę, czajniki i... 16 nowych telewizorów. Ten sprzęt RTV zdjęto jednak ze ścian, a jego miejsce zajęły telewizory płatne.

O całej sprawie poinformowała fundacja, która jest bardzo rozgoryczona postawą szpitala.
Oto ich słowa:

"Nie minął jeszcze rok od tego finału , a dowiadujemy się całkiem przypadkiem, że podarowane przez nas i przez Was telewizory musiały zostać zdjęte , a na ich miejsce zawieszono nowe telewizory, za których oglądanie pobierana jest przez firmę , która te telewizory powiesiła opłata w wysokości 10 zł za dzień, 40 zł za tydzień (w ramach rabatu )."

Marta Laska, rzeczniczka szpitala tłumaczy, że aktualnie trwa reorganizacja systemu telewizyjnego.

"System jest niestety skonstruowany w ten sposób, że ta telewizja jest płatna. I jak każda inna telewizja, która też dotychczas była w tym szpitalu, nie jest telewizją darmową."


Trzeba tutaj podkreślić, że dzieci w szpitalu onkologicznym mogą leżeć nawet kilka miesięcy - telewizor to często ich jedyna alternatywa od szpitalnej codzienności.
Znalazły się osoby gotowe przekazać pieniądze na darmową telewizję, nikt jednak nie jest tym zainteresowany. Telewizja musi być płatna.