Miał być ślub a był pogrzeb - kobieta zmarła po zabiegu odsysania tłuszczu.

34-letnia Anna zmarła po zabiegu odsysania tłuszczu. Jak do tego doszło?

Ślub to jedno z ważniejszych wydarzeń w życiu, Anna miała wyjść za mąż 13 Maja.
Przed ślubem chciała zadbać o siebie, by pięknie wyglądać przed ołtarzem. W tym celu zgłosiła się do jednej z klinik w celu przeprowadzenia liposukcji.

Odsysanie tłuszczu niesie ze sobą jednak ryzyko min prawdopodobieństwo zatoru płucnego.
I to było prawdopodobnie przyczyną śmierci Anny.

Zabieg odbył się 6 marca, następnego dnia kobieta straciła przytomność.Trafiła do szpitala w stanie ciężkim.

Prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo, zlecono dodatkowe badania histopatologiczne.
Kobieta osierociła 13-letnią córkę.