Nidzica: „Poproszę o karetkę i policję, bo nie chcę, aby dziecko było w domu”

Policjanci otrzymali nietypowe zgłoszenie, kobieta która do nich zadzwoniła przywitała ich słowami: „Poproszę o karetkę i policję, bo nie chcę, aby dziecko było w domu”.

W czwartkowy wieczór  (2 marca) na policję zadzwoniła 21-letnia kobieta. Poprosiła o zabranie swojego półrocznego dziecka.

Tłumaczyła się tym, że oboje z partnerem są pijani i dzieckiem nie ma się kto zająć.

Patrol, który przybył na miejsce, potwierdził wersję kobiety. 
Miała ona 1,5 promila alkoholu we krwi a jej partner miał ich ponad 2.

Kobieta stała się agresywna, więc została przewieziona do aresztu.  Dzieckiem zajęła się najbliższa rodzina, cała sprawa trafi teraz do Sądu Rodzinnego.