Dwulatka z obrażeniami twarzy trafiła do szpitala a rodzice na komisariat.

Matka dziecka i jej konkubent usłyszeli zarzut znęcania się nad dzieckiem.

Lublin, zatrzymano dwie osoby w związku ze znęcaniem się nad dzieckiem. Opiekę społeczną powiadomiła sąsiadka.

Rodzice wprowadzili się do Lublina niedawno. Jak wyznali sąsiedzi z ich mieszkania często słychać było płacz i krzyki.

Pracownicy MOPSu pojawili się w mieszkaniu przy ul. Gęsiej razem z policjantami. Dziecko miała wyraźne obrażenia. Trafiło do szpitala. Opiekunów zatrzymaliśmy 
– mówi Andrzej Fijołek z zespołu prasowego lubelskiej policji.

21-latka próbowała przekonać policjantów, że jej córeczka spadła ze schodów. W szpitalu jednak powiedziano, że to nie możliwe. Dziewczynka miała urazy głowy, twarzy i stóp. Według wstępnych ustaleń biegłego, obrażenia dziecka mogły powstać w wyniku bicia narzędziem tępokrawędzistym lub popychania i uderzania o meble.

Policjanci zatrzymali matkę dziecka i jej konkubenta, który nie jest ojcem dziewczynki. Kobiecie grozi do 5 lat więzienia, a jej konkubentowi do 10.