Natalia zmarła na wskutek błędu medycznego?

Natalia zmarła na wskutek błędu medycznego? Jest akt oskarżenia!

Natalka zmarła trzy lata temu w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w grudniu 2014r. Teraz prokuratura oskarżyła ordynatora szpitala i 2 lekarki o zaniedbanie.

Rodziców zaniepokoiła najpierw gorączka. Udali się do lekarza rodzinnego. Ten przepisał antybiotyk i odesłał do domu.

Lekarz stwierdził zapalenie gardła i przepisał antybiotyk, mimo że mówiliśmy mu o bólu brzuszka i głowy. Nie wiem, czy to zbagatelizował, czy czegoś nie wyczuł, ale odesłał nas do domu  
- powiedział ojciec.

W poniedziałek (już z wymiotami) dziewczynka trafiła do szpitala. Następnego dnia jej stan wciąż się pogarszał, postanowiono ją przewieźć do szpitala w Jastrzębiu-Zdroju, jednak dziewczynka zmarła. Nie doczekała karetki, która przyjechała po godzinie 16.

Badania patomorfologiczne wykazały, że dziewczynka miała obustronne zapalenie płuc, a także obrzęk mózgu i zapalenie mięśnia sercowego. Była odwodniona, podano jej zbyt dużą ilość płynu o obniżonej zawartości sodu, co miało doprowadzić do zgonu.

Dodatkowo biegli stwierdzili następujące zaniedbania:
Nie zlecono i nie wykonano badań gazometrycznych krwi, prowadzenia bilansu płynów i monitorowania parametrów życiowych, takich jak ciśnienie, akcja serca, oddech, saturacja.

Śledczy oskarżyli trzy osoby: ordynatora oddziału pediatrii WSS, a także dwie podwładne mu lekarki.