Z dziećmi chodzi się do parku, nie na zakupy?

"Z dziećmi chodzi się do parku, nie na zakupy" czy sprzedawca ma prawo wyprosić matkę ze sklepu?

Sklep z odzieżą używaną, przy Płockiej na Woli, to tutaj wyproszono matkę z dzieckiem w wózku.

"Sprzedawczyni powiedziała mi, że nie mogę wejść z wózkiem. Stwierdziłam, że z dzieckiem na ręku trudno będzie mi przeglądać ubrania. Sprzedawczyni odparła, że jak chcę, to mogę zostawić wózek z dzieckiem przed sklepem. Dodała jeszcze, że z dzieckiem to się chodzi na spacer do parku, a nie na zakupy."

Czy matka z dzieckiem może być w ten sposób dyskryminowana? 
Sprawa trafiła na policję,później do sądu rejonowego. 

Art. 138 kodeksu wykroczeń: „Kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny”.

Właścicielkę sklepu ukarano kwotą... 20zł, zwolniono z kosztów sądowych, a na drzwiach sklepu wisi nadal tabliczka: 
„Proszę nie wprowadzać wózków”.